W porównaniu z ostatnim kwartałem 2008 roku w pierwszych trzech miesiącach 2009 roku zmalała ona o 9 procent, osiągając poziom 15,4 tys. mieszkań. Znacząco, bo aż o 50 procent, wzrosła liczba nieruchomości gotowych i niesprzedanych, osiągając poziom 1350 jednostek, co stanowi obecnie 9 procent oferty. Ekspert zauważa, że w przeważającej części są to jednak lokale mało atrakcyjne, drogie lub nieciekawie zlokalizowane.
Pojawiły się firmy niezwiązane wcześniej z rynkiem nieruchomości, które również chciały wykorzystać sytuację, rozszerzając dotychczasową działalność o nieruchomości.Wciąż bardzo trudne jest zakupienie gotowego większego mieszkania przy metrze w cenie poniżej 500 tys.
Według obliczeń ekspertów na gruntach przygotowanych pod nieruchomości, czyli takich z planami miejscowymi lub warunkami zabudowy domów, można wybudować ok. 19 mln mkw. powierzchni użytkowych, z tego na ziemi, która przygotowana jest pod projekty mieszkaniowe, powstać może niemal 14 mln mkw. lokali mieszkalnych.
Słaba sprzedaż nie motywuje deweloperów do rozpoczynania nowych inwestycji. Z wyliczeń Reas wynika, że po bardzo słabym czwartym kwartale 2008 roku podaż na rynku mieszkaniowym spadła jeszcze bardziej. Na rynek mieszkań zostało wprowadzonych jedynie ok. 900 nowych mieszkań, co było najsłabszym wynikiem od 2 lat i oznaczało spadek o 35 procent w stosunku do poprzedniego kwartału.
Posted in Bez kategorii